5.08-2.10 Igrzyska za drutami – nowa wystawa w Muzeum Poczty Polskiej

Zapomniana opowieść o tym jak Polacy uratowali igrzyska olimpijskie w niemieckich obozach jenieckich podczas II Wojny Światowej.

Termin: 5.08-2.10.2016
5.08, godz. 17.00 – prelekcja doktora Janusza Trupindy pt. „Idee olimpijskie w niewoli”
Miejsce: Muzeum Poczty Polskiej

Muzeum Historyczne Miasta Gdańska zaprezentuje 5 sierpnia 2016 r. nową tymczasową wystawę przygotowaną na czas igrzysk przez Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie. Równolegle do wydarzenia w MHMG tę samą wystawę, choć w ograniczonym zakresie, zaprezentuje także Muzeum Stutthof w Sztutowie.Wydarzeniom będą towarzyszyły prelekcje powiązane z tematem igrzysk olimpijskich o faktach, które winny podziw w każdym Polaku podczas międzynarodowego święta sportu w Rio de Janerio.

W 1940 r. letnie igrzyska olimpijskie miały odbyć się w Tokio. Wybuch II Wojny Światowej pokrzyżował te plany. Wydawać by się mogło, że idea olimpijska przegrała z przemocą i na kolejne igrzyska świat musiał czekać aż 12 lat – od 1936 (Berlin) do 1948 r. (Londyn). Ciągłość igrzysk uratowali … Polacy, a konkretnie polscy żołnierze, przybywający w niewoli w obozach jenieckich. 31 sierpnia 1940 r. w stalagu XIIIA Langwasser pod Norymbergą rozpoczęły się̨ konspiracyjne igrzyska olimpijskie, które trwały 9 dni. W 1944 r. W 1944 r. igrzyska, już za zgodą władz obozowych zorganizowano w dwóch oflagach: II C Woldenberg i II D Gross-Born.

„Na wystawie przypomnimy bohaterów tamtych wydarzeń i wybór z unikalnego zbioru pamiątek po nich. Pokażemy unikalne archiwalia i muzealia: wykonane własnym sumptem proporczyki, medale, puchary, znaczki, komplet szachów obozowych, plakaty, dyplomy i listy gratulacyjne. Wszystko to związane jest z igrzyskami, ale także z uprawianiem sportu w obozach. Sport odgrywał w życiu więźniów niesłychanie istotną rolę. Nie tylko budował tężyznę fizyczną, ale także podtrzymywał na duchu, był odskocznią od obozowej codzienności i namiastką wolności. Warto przypomnieć sobie wydarzenia tamtych lat w momencie, kiedy w Rio de Janeiro rozgrywane będą kolejne, już XXXI igrzyska letnie.” – mówi dr Janusz Trupinda, kierownik oddziału Muzeum Poczty Polskiej.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski nigdy nie uznał igrzysk rozgrywanych w obozach jenieckich za oficjalne, ale upamiętnił je zachowując numerację następnych tak, jakby te wypadające na czas wojny rozegrane zostały normalnie. Igrzyska w Berlinie oznaczone były numerem XI, a pierwsze powojenne, rozegrane w Londynie w 1948 r. – XIV.

13879223_1249834095035314_5630468064276233828_n