Leszek Bzdyl, Czapa i błękit nieba

Felieton Leszka Bzdyla  zamieszczony na wortalu teatralny.pl

 

Film. Scena ma miejsce pod rzymskim akweduktem. Na trawie odbiorcy dzieła sztuki. Błękit nieba. Na podeście, w idealnej symetrii antycznej budowli, naga performerka owija swoją głowę muślinowym szalem. Jej łono pomalowane jest czerwoną farbą. Odwraca się i biegnie w stronę muru. Uderza głową w kamienny filar. Upada. Widzimy przez chwilę twarz bohatera filmu. Jep Gambardella, 65-letni mężczyzna. W jego oczach empatia i smutek. I pytania: „Dlaczego? Po co?” Performerka wstaje i chwiejnym krokiem idzie do publiczności. Na szalu krwawa plama. Krzyczy: „Nie kocham siebie!”

Za i więcej: teatralny.pl