Komedianci, Czepialskiego zapiski. Blog Jurka Boja

O uroczystości podniesienia dachu Teatru Szekspirowskiego na swoim blogu na stronie Radia Gdańsk pisze Jerzy Boj

 

Kilka dni temu poszedłem na podniesienie dachu na naszym najnowszym teatrze, Teatrze Szekspirowskim. Tłum młodych, tłum starszych i starych, zimno jak diabli ( polar i kurteczka wożone w samochodzie przydały się) i złe przeczucia, że będzie klaka, przemówienia i takietam. Zawiodłem się. Poważnie, zawiodłem się. Żadnych przemów, żadnych notabli z kartkami w garści i frazesami w ustach. Jedynie pierformans.

Owszem, niejacy notable zameldowali się na wyznaczonych im miejscach, udzielili wywiadów i cieszyli się jako publiczność. Tyko tyle.

Miałem prawdziwą przyjemność oglądania godzinnego przedstawienia. Pierwszy siłacz RP grubą linę obmacał i pociągał, ludzie-pająki mu pomagali i w rytm muzyki się zwijali, a wielotonowy dach podniósł się bez zgrzytania. Drogi porodowe otwarte.

No i ta cudna parada komediantów. Postaci grające do nas, zachęcające do wtopienia się w świat z którego wyszły na balkon, a może bardziej galerię nowego teatru. Reżyser popisał się inwencją i każda z postaci miała swój, niepowtarzalny ruch i rytm. Postaci kuszące, przekazujące nam, że ten teatr może być czymś pięknym i niezwykłym.

Za i więcej: boj.radiogdansk.pl